Na świecie jest bardzo dużo banków, które nic nie robią tylko żerują na naiwności nas wszystkich. Czekaja tylko aż wreszcie zdecydujemy się na jakiś kredyt. Do czasu jego zaciągnięcia są gotowi rozwijać przed nami czerwony dywan żeby nas tylko zachęcić to tego żeby skorzystać właśnie z ich oferty. Najbardziej banki lubią osoby zaciągające kredyty hipoteczne na dziesiątki lat. Lepszego klienta nie mogą sobie wymarzyć. W naszym kraju w bankach pracuje prawie dwieście tysięcy ludzi, a samych banków jest prawie siedemset.  Większość z tych banków w ogóle nie kojarzymy, ale one gdzieś tam są i zarabiają na nas sporo pieniędzy. Zapewne zauważyliśmy jak pięknie zmieniają się nazwy poszczególnych banków. Ma to dwa cele. Pierwszy to ucieczka po dziesięciu latach od płacenia podatków. Nasze państwo na to pozwala i nie ma pretensji, bo banku, który za darmo sobie tutaj siedział, a my jak założymy firmę to ściągają nas za każdą złotówkę. Banków jest zdecydowanie za dużo, a może inaczej banków jest zdecydowanie za mało, ale pośredników mamy za dużo. Zmiana nazwy powoduje też to, że jeśli kiedyś stracimy w danym banku pieniądze to ich odzyskanie będzie graniczyło z cudem. Banki bardzo dobrze wiedzą, co i jak robią.

W naszym kraju oprocentowanie lokat czy kredytów jest na takim poziomie jakiego nigdzie indziej na świecie się nie znajdzie. Na pewno będzie problem żeby znaleźć bank na zachodzie, który prowadzi politykę lichwiarską, która nie ma nic wspólnego ze zdrowym zarządzaniem. Jeśli oprocentowanie lokat jest na poziomie 5%, a inflacja wynosi minimum 4% i jeszcze trzeba od tego odliczyć podatek to co zostaje osobie, która będzie miała lokatę w banku? Na pewno pozostanie wielkie ryzyko, bo nigdy niewiadomo czy nagle bank nie padnie i nie zostawi ludzi na lodzie bez pieniądz i bez żadnych wyjaśnień. Takich przypadków było bardzo wiele i dlatego ludzie boją się zostawiać w bankach pieniądze. Patrząc na to z drugiej strony kredyty są tak wysoko oprocentowane, że niewiele osób na nie stać. Kredyty gotówkowe są na oprocentowaniu rzędu 20 i więcej procent. To naprawdę nie jest normalne, ale ktoś to akceptuje i nic się na to nie poradzi. Takie jest u nas prawo, że banki mają gorsze oprocentowanie niż mafia.  Najmniejsze oprocentowanie na rynku mają kredyty hipoteczne, ale to też tylko teoria. Nawet te kilka procent pomnożonych przez trzydzieści, a nawet czterdzieści lat dają bardzo dużą sumę do spłacenia.

Dzisiaj konto ma praktycznie każdy, kto chce swobodnie zarządzać swoimi pieniędzmi. Czasy kiedy trzeba było chodzić do banku i sprawdzać ile mamy na koncie minęły. Teraz mamy dostęp do Internetu i w kilka chwil możemy nie tylko sprawdzić saldo, ale również zarządzać kontem. Za pomocą konta internetowego można swobodnie robić przelewy gdzie się tylko chce. Zlecamy stałe wpłaty, sprawdzamy karty i robimy wszystko to co jest nam potrzebne. Założenie konta odbywa się również przez Internet chyba, że ktoś m czas żeby osobiście udać się do placówki danego banku.  Kilkanaście lat temu coś takiego jak karta debetowa czy kredytowa było dla nas czymś obcym. Jeśli ktoś miał konto, a chciał z niego wypłacić pieniądze to musiał wypisywać czeki. To zdecydowanie utrudniało podejmowanie pieniędzy. Trzeba było stać w kolejce żeby można było wypłacić własne pieniądze. Dzisiaj razem z kontem dostajemy kartę debetową, z której możemy korzystać nie tylko w kraju, ale również za granicą. To na pewno zachęca wiele osób do tego żeby można było skorzystać z konta bankowego.  Niektóre konta bankowe są całkowicie za darmo, a inne są płatne po kilka, a nawet kilkanaście złotych na miesiąc. Sami musimy zdecydować jakie konto będzie dla nas lepsze.

Założyć konto to dzisiaj żaden problem ale jeszcze trzeba mieć co na nie wpłacić, a z tym bywa różnie. Jeśli zakładamy konto w banku to zawsze sprawdzajmy oferty innych. Nie ma co ryzykować że ktoś ma tańsze konto. Nie ma się co bawić w sentymenty że od lat jesteśmy w tym banku. Te czasy się skończyły i liczy się to co bank daje nam w zamian. Byłoby dobrze gdyby prowadzenie konta nie kosztowało nas nic. Nie chodzi tylko o reklamę i gwiazdkę że będzie za darmo ale pod takim czy innym warunkiem. Banki powinny się cieszyć że ktokolwiek trzyma u nich pieniądze bo to spore ryzyko. Druga sprawa to darmowe przelewy. Dlaczego mamy płacić za to że przelewamy pieniądze z jednego konta na drugie. Wystarczy że w większości banków musimy płacić nawet po 7 złotych za wypłatę swoich pieniędzy w obcym bankomacie. Tak też nie powinno być i ktoś powinien tego pilnować. Banki żyją własnym życiem w naszym kraju i nikt nie jest wstanie im zagrozić. Klient jest tylko po to żeby płacił ale najlepiej żeby nie ruszał swoich pieniędzy z konta.

Można narzekać na banki, ale bez nich wiele naszych inwestycję nigdy by nie doszła do skutku. Oczywiście można się czepiać metod jakie mają banki żeby nas oszukiwać i tylko wciągać w kolejne zobowiązania, ale tak naprawdę bez nich nie ruszylibyśmy z miejsca. Banki są po to żeby spełniać nasze marzenia. Nikt nikogo do niczego nie zmusza żeby brał kredyt. To nasza chciwość bardzo często nas gubi, bo zamiast dorabiać się powoli do poszczególnych szczebli chcemy je bardzo szybko przeskakiwać. Oczywiście banki jeśli mamy tylko zdolność kredytową dadzą nam te pieniądze, które chcemy. Jeśli nie mamy na spłatę to zabiorą nam wszystko, co mamy i co w przyszłości mieć będziemy. Pamiętajmy, że banki muszą na nas zarabiać i jeśli ktoś tego nie akceptuje to nie musi korzystać z ich usług. Jakby nie patrzeć nie jesteśmy do tego zmuszani. Jeśli ktoś chce mieć lepszy samochód i dom od znajomych, a sam nie jest wstanie tego sfinansować to postara się o odpowiedni kredyt. Ludzie mają pretensje, bo banków, że te zabierają im wszystko co mają, ale taka była umowa. Zapewne wiele osób nawet nie wie co się znajduje w takiej umowie, bo nie podchodzą do jej czytania poważnie. O wszystkim dowiadują się dopiero po fakcie.

Wszystkie firmy nie tylko wystawiają rachunki, ale również chcą je dostawać. Jeśli mamy firmę i chcemy kupić jakiś towar do swojego sklepu czy hurtowni to chcemy mieć na to wszystko rachunki. Dzięki nim będzie można odliczyć od całej kwoty podatek. To bardzo ważne żeby taki rachunek był należycie wypełniony, bo przez jeden mały błąd możemy mieć spore problemy. Lepiej nie ryzykować takiego rozwiązania i jak tylko dostaniemy rachunek sprawdzajmy wszystkie dane, które są na nim zawarte. Dzisiaj rachunki wystawiane są za pomocą komputera, ale to człowiek wprowadza te dane i może być omylny. Niestety tacy już jesteśmy, że trochę się zmęczymy i będzie problem. Po co później się denerwować i odkręcać całą sprawę. W razie kontroli ze skarbówki będziemy mieli poważne problemy. Oni tylko czekają na takie błędy i już wyciągają bloczek, na którym wypiszą nam odpowiednią karę pieniężną. Niektóre firmy żyją tylko na tych wszystkich odliczeniach z rachunków. Gotówki w kasie praktycznie nie ma i tylko odliczają od tego i od tamtego. Byle do przodu kolejny dzień i miesiąc.

Wszystkie kredyty oferowane przez banki mają określone warunki umowy, my podpisując umowę wyrażamy zgodę na ich realizację. Zanim jednak to nastąpi mamy kilka opcji wyboru, przede wszystkim możemy zdecydować o tym czy kredyty mają mieć raty stałe czy malejące, mamy także wpływ na okres kredytowania oraz na to czy nasze kredyty mają być ubezpieczone czy też nie. Bardzo często jest tak, że pracownicy banków ofertę ubezpieczenia przedstawiają nam tak żeby wyglądała na obowiązkową. my musimy jednak wiedzieć, że nie wszystkie kredyty muszą być dodatkowo ubezpieczane. Przykładem bez ubezpieczenia mogą być kredyty ratalne, zazwyczaj zaciąga się je na kilka lub kilkanaście miesięcy, miesięczne raty to kwoty rzędu kilkuset złotych. W takich przypadkach nie musimy zawierać żadnego ubezpieczenia. Jeśli jednak mamy kredyty hipoteczne to tutaj ubezpieczenie jest wymagalne, bank musi po prostu mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek utraty przez nas pracy lub jakieś choroby. Okres kredytowy jest bardzo długi a przez ten czas wiele może się wydarzyć.

Kredyty które opiewają na duże sumy przeważnie spłaca się przez wiele długich lat, nie każdy kredytobiorca ma świadomość tego, że sam może wybrać rodzaj spłacanych rat. Obecnie banki coraz częściej traktują nas jako swoich partnerów i dzięki temu możemy negocjować różne warunki umowy. Przy kredytach długoterminowych bardzo ważną kwestią jest wybór rat, możemy zdecydować się na raty malejące lub stałe. Osoby, które mają kredyty na przykład hipoteczne lub samochodowe na ogół decydują się na raty stałe. Każdy z nas lubi wiedzieć na czym stoi,  mamy opracowany harmonogram spłat i możemy je zaplanować na wiele miesięcy z góry. W naszym budżecie domowym liczy się każda wydana złotówka, niestety kredyty z ratami stałymi okazują się być znacznie droższe niż na przykład te które mają raty malejące. W tym przypadku także wcześniej będziemy wiedzieli jakiej wysokości będzie rata, na początku spłaty raty są wysokie jednak z upływem czasu raty maleją i bank mniej na nas zarabia. Także zawsze lepiej jest wybierać kredyty z ratami malejącymi.

Pożyczanie pieniędzy dla wielu z nas stało się nałogiem, niestety nie potrafimy kontrolować swojej sytuacji finansowej. Banki w dobie panującego kryzysu coraz baczniej przyglądają się swoim klientom, jesteśmy sprawdzani w bazach dłużników, prześwietlana jest także nasza przeszłość kredytowa. Jeżeli mamy złą historię to możemy spotkać się z odmową. W takich przypadkach bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się kredyty pozabankowe, udzielają je prywatne firmy a wszystkie warunki kredytowe są bardzo uproszczone. Kredyty pozabankowe mogą otrzymać osoby, które na przykład nie posiadają stałej pracy, ich zabezpieczeniem możemy być dom, samochód lub firma. Poza tym nasza zdolność kredytowa nie jest tak bardzo dokładnie sprawdzana jak w przypadku kredytów bankowych.  Jednak firmy udzielające kredytów pozabankowych mogą naliczać sobie przeróżne opłaty, już za samo rozpatrzenie wniosku będziemy musieli słono zapłacić, a do tego dochodzą jeszcze inne prowizje i wysokie oprocentowanie. Jeśli jednak nie mamy innej opcji to kredyty pozabankowe mogą wydać się nam najbardziej odpowiednie.

Kilka lat temu został wprowadzony w życie program, który miał ułatwiać osobom młodym spłacanie kredytów hipotecznych. Na samym początku program ten był tak skonstruowany przez ustawodawcę, że praktycznie nikt nie mógł z niego skorzystać. Kiedy wyszło na jaw, że trzeba wszystko zmienić nagle okazało się, że program „rodzina na swoim” ma wielu zwolenników. Przede wszystkim wielkim plusem było to, że można było liczyć na pomoc państwa w spłacaniu połowy odsetek przez okres ośmiu lat. To się tylko tak mówi, ale w zależności od wielkości kredytu było to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Można oczywiście narzekać, ale jeśli państwo coś daje, a zdarza się to bardzo rzadko to warto z takiej pomocy jak najszybciej skorzystać. Oczywiście żeby można było uzyskać taką pomoc trzeba było spełniać szereg warunków jak chociażby wiek i status majątkowy. Osoba, która starała się o kredyt hipoteczny z dopłatą od państwa nie mogła nawet mieć umowy najmu mieszkania. Takie warunki nie są łatwe do spełnienia, bo gdzie mamy mieszkać? Człowiek zawsze musi mieć jakiekolwiek zabezpieczenie, bo wtedy może się czuć bezpieczniej. Niestety z nowym 2013 rokiem program został definitywnie zamknięty i raczej nie ma co liczyć na wprowadzenie kolejnego.

W obecnej sytuacji rynkowej oszczędzanie stało się na nowo modne, zamieniło bezmyślne wydawanie na liczenie środków finansowych, a tym samym spowodowało, że bardziej przykładamy uwagę do tego na co i kiedy wydajemy swoje pieniądze. Te zaoszczędzone chętnie zabezpieczamy przed nagłym przypływem chęci roztrwonienia trzymając je z dala od naszych szybkich dłoni. Powszechnie stosowanymi metodami jest wybór pomiędzy lokatą, a kontem oszczędnościowym. Jako, że na lokacie pieniądze muszą swoje odleżeć, a poza tym bardzo często musimy ich posiadać na starcie dość sporo wygodniejszym rozwiązaniem jest właśnie konto. Podczas jego wyboru warto sprawdzić wysokość oprocentowania, która w tychże przypadkach jest zmienne. Wiadomo, że im wyższe oprocentowanie tym dla nas lepiej. Tutaj jednak poszperajmy i dowiedzmy się czy nie zmienia się ono wraz z ilością pieniędzy na koncie oraz jaki jest faktyczny zysk możliwy do osiągnięcia na koncie. Banki podają oprocentowanie nominalne rachunków czyli netto w skali całego roku. Kolejną rzeczą, którą dobrze jest sprawdzić to częstotliwość kapitalizacji odsetek. Korzystniejsze są te konta, na których nasze środki powiększają się o odsetki jak najczęściej, ponieważ to faktycznie zwiększa saldo rachunku od którego nalicza się kolejne odsetki. Ostatnim ważnym punktem na który warto zwrócić uwagę to koszt jaki poniesiemy podczas wypłaty pieniędzy z rachunku.

Oszczędzanie sprawia, że czujemy się bardziej bezpieczni. Nawet niewielkie kwoty odkładane regularnie są w stanie zmienić się w niemałą sumkę, z której będziemy mogli skorzystać w niespodziewanych sytuacjach. Mówi się, że wielkie fortuny zaczynały się od oszczędzania, więc czemu nie spróbować własnych sił, tym bardziej, że banki wychodzą nam naprzeciw z atrakcyjnymi propozycjami. Najprostszym a zarazem idealnym sposobem dla osób, które zamierzają odkładać niewielkie sumy, są konta oszczędnościowe. Różnią się one od tradycyjnych i posiadanych powszechnie rachunków rozliczeniowych. Te drugie co prawda mają w swojej nazwie także słowo „oszczędzanie”, nie mniej jednak nie są one absolutnie do tego przeznaczone. Typowe konta oszczędnościowe charakteryzują się przede wszystkim atrakcyjniejszym, wyższym oprocentowaniem. Nie ma w nim wszystkich możliwości przypisanych do kont osobistych, ale koniec końców nie o to w nich przecież chodzi. Ten rodzaj konta jest dobrą alternatywą dla lokat, z tą znaczną różnicą, że lokata posiada z góry ustalone oprocentowanie a konta mają je zmienne. Tym niemniej znaczną przewagą kont nad lokatami jest stały dostęp do zgromadzonych pieniędzy. Ale w tym momencie uwaga, każda wypłata jest obciążona nie małą sumą za operacje. Niektóre banki dopuszczają okresowe, bezpłatne transakcje wypłaty, warto zwrócić na ten szczegół uwagę podczas zakładania takowego konta.

Polecenie przelewu jest stosowanym powszechnie sposobem na dokonywanie płatności bezgotówkowych. Przez szereg lat ewoluował i dostosowywał się tym samym do potrzeb klientów korzystających z tej formy zapłaty. Jest to bardzo bezpieczny, wygodny i co najważniejsze szybki sposób na uregulowanie swoich zobowiązań, a w obecnych czasach daje także możliwość robienia zakupów bez wychodzenia z domu. Warto wziąć to pod uwagę zwłaszcza jeśli preferuje się właśnie taki sposób płatności, w momencie wybierania rodzaju konta bankowego dla siebie. Formuła kont internetowych zwanych także direct jest oparta na wielu udogodnieniach dotyczących właśnie przelewów bankowych. Bardzo ważną choć oczywistą informacją jest fakt, że polecenie przelewu oznacza nie tylko operację bezgotówkową, ale też całkowicie elektroniczną. Klient wybierający tę formę ma do wyboru kilka opcji. Najchętniej korzysta się z systemu ELIXIR, który w pełnym brzmieniu oznacza Elektroniczną Izbę Rozliczeniową. Zamienił on z powodzeniem przestarzały, niewydolny i stary system Sybir. System ten jest w pełni oparty na teletransmisji danych i funkcjonuje w oparciu o Krajową Izbę Rozliczeniową. Jest niejako pośrednikiem pomiędzy wszystkimi bankami, przekazuje informacje o dokonywanych zleceniach transakcji. Umożliwia szybki przesył pieniędzy, co w dzisiejszym świecie jest szalenie ważne nie tylko dla przedsiębiorców. Dostępny praktycznie w każdej ofercie banku.

Konto bankowe to miejsce, w którym przechowywane są w bezpieczny sposób nasze pieniądze. Jest to oczywiście najprostsze stwierdzenie, które znają nawet najmłodsi. Pomimo tego, że każdy dorosły, a w obecnych czasach także i wiele dzieci, je posiada, z całą pewnością żaden numer nie jest powtarzalny. Długość numeru konta składa się z dwudziestu sześciu cyfr. Nie są one przypadkowe, a ich ułożenie i liczba ma swoje określenia. Warto poznać ten układ by lepiej orientować się w tym świecie, zwłaszcza jeśli preferujemy płatności dokonywane drogą elektroniczną i wykonywane samodzielnie. Pierwsze dwie cyfry to suma kontrolna zgodna z wyznaczonymi standardami IBAN. Kolejne osiem cyfr to już znacznik konkretnego banku. Jest on nadawany przez bank centralny będący ich jednoczesnym dysponentem. Te z kolei dzielimy na mniejsze porcje. Pierwsze cztery przypisane są do konkretnej instytucji bankowej. Tutaj też jest ukryta kolejna informacja, ponieważ banki spółdzielcze posiadają faktycznie cyfry z pominięciem zera, natomiast pozostałe baki komercyjne są identyfikowane poprzez trzy cyfry i zero na ostatnim miejscu tego ciągu. Kolejne cyfry z grupy ośmiu to trzy będące identyfikatorem bezpośrednim konkretnego banku czy jego oddziału, a czwarta cyfra jest cyfrą kontrolną. Dalszy ciąg cyfr to już indywidualny numer klienta pozwalający na konkretne przypisanie go do niepowtarzalnego, unikatowego konta.

Konto bankowe w dzisiejszych czasach jest niemalże tak samo potrzebne jak dowód osobisty. Bez niego praktycznie nasze finanse są niczym średniowieczne dukaty pokryte kurzem. Bez wspomnianego konta będziemy mieli trudności z otrzymywaniem wynagrodzenia, czy innych środków finansowych. Pieniądze stały się bardziej wirtualne od kiedy polubiliśmy zakupy internetowe. NA dzień dzisiejszy, znakomita większość Polaków właśnie w ten sposób robi swoje sprawunki, nie tylko te poważniejsze, ale także i codzienne. Płatność online jest nie tylko wygodna, ale dostępna o każdej porze dnia i nocy. Bez konta bankowego w ogóle nie byłoby to możliwe. Z resztą warto wspomnieć, że takowe jest jednym z głównych wymagań podczas otwierania własnej działalności gospodarczej. Dodatkowo uruchamiane wraz z nim aplikacje w wielu przypadkach pomagają utrzymać finanse we właściwych ryzach, a same pieniądze nie wyciekają nam w niekontrolowany sposób. Mamy do nich bezpieczny dostęp z każdego miejsca na ziemi. Numer konta to indywidualność pod względem ciągu numerycznego, który nie jest przypadkowym. To identyfikacja w kolejności sumy kontrolnej, numery instytucji czyli rodzaju banku ( np. spółdzielczy), oraz unikalnego numeru klienta. Poza tym, numer może być wyposażony w dodatkowy znacznik kraju, czyli w przypadku Polski będą to litery PL. Konto bankowe powinien posiadać każdy, znamienite jest to, że już nawet dzieci zachęca się do posiadania swoich pierwszych kont.

Z czym kojarzy się wam skarbonka? Z odkładaniem pieniędzy, czymś szalenie cennym, chronionym, co wzbudzało pewną chęć oszczędzania. Patrzeliśmy na nią i potrząsając ocenialiśmy jak wiele już udało się nam uzbierać i jacy jesteśmy bogaci. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że pieniądze otwierają możliwości zakupu upatrzonego gadżetu. Przenieśmy więc tę chęć na dzień dzisiejszy. Im więcej mamy tym jesteśmy bezpieczniejsi. Takie jest postrzeganie w dorosłym świecie. I to prawda. Kontrola finansów najczęściej wymyka się spod kontroli, kiedy nie zaglądamy ani na swoje konto, tylko posługujemy się kartą nie dokonując żadnych analiz. Natomiast zweryfikowanie wszystkich wypływów pozwala na założenie konta oszczędnościowego. Być może nasza dorosła trudność polega na tym, że niestety, ale kiedyś nie mieliśmy możliwości nauczyć się takiej oszczędności. Nasze dzieci są w lepszej sytuacji. Ich świnki skarbonki mogą mieć wymiar bankowy. Założenie konta dziecku, na którym będą odkładane niewielkie sumy nauczy go całego modelu oszczędzania. Dodatkowo możliwość zaznajomienia się z aplikacjami pozwala na wejście w świat finansjery łagodnie i całkowicie naturalnie. Jeśli dodatkowo pokażemy, że my również oszczędzamy zbudujemy trwały nawyk, który przyniesie korzyści nie tylko małemu człowiekowi, ale również i nam samym. Oferty banków w tym zakresie są bardzo różne. W zależności od swoich możliwości i potrzeb możemy spokojnie wybrać odpowiednią dla siebie.

Zapewne niejeden z nas korzystał z dobrodziejstwa i szczodrości banków w poprzedniej dekadzie, kiedy to kryzys był daleki, a banki otwarte do udzielania kredytów. Niestety, mało kto potrafił się zatrzymać i pomyśleć nad konsekwencjami. W większości przypadków spłata zaciągniętych zobowiązań faktycznie nie przysparzała trudności, ale niektórym przysłowiowa "noga" się podwinęła. Uciekanie przed problemem to polska specjalność, która wpędziła wielu w gigantyczne kłopoty. Jak się ustrzec na przyszłość przed takim zapętleniem? Dla wielu osób z kilkoma kredytami na głowie zbawiennym wydawały się konsolidacje. Istotnie są one bardzo dobrym rozwiązaniem, ale trzeba wiedzieć jak je wziąć i na co absolutnie nie dać się złapać. Kilkanaście rat zamienionych w jedną polega na tym, że wszystkie wcześniej zaciągnięte kredyty są spłacane przez bank konsolidujący. Klient natomiast otrzymuje jedną, niższą ratę, co jednak nie oznacza, że nie zapłaci więcej. Z całą pewnością zapłaci tyle tylko, że w niższych miesięcznych kwotach. Jednak to jest całkiem zrozumiałe, w końcu żaden bank nie jest instytucją charytatywną. O ile decydujemy się wyłącznie na takie posunięcie i wcześniej sprawdziliśmy oferty kilku banków wybierając najlepszą wszystko przebiega prawidłowo. Owym wspomnianym haczykiem jest natomiast zgubne dobieranie dodatkowych środków, które tylko zwiększają nasz dług. W rzeczywistości bierzemy na karb jeszcze jedną pożyczkę dodaną do konsolidacji. Jeśli chcemy spłacić nasze zobowiązania nie bierzmy kolejnych!

Po latach korzystania z wszelkiego rodzaju kredytów, rat i pożyczek przyszedł czas na oszczędzanie. O ile kilka lat temu odbierano to jako trudność, z którą przyszło się zmierzyć po tłustym okresie, o tyle obecnie coraz rzadziej spotyka się osoby, które przynajmniej nie starałyby się w jakikolwiek sposób odłożyć trochę przysłowiowego grosza. Co prawda nie zawsze jest łatwo, ale w oszczędzaniu bynajmniej nie chodzi o okrągłe sumy będące tą złotą "górką", która regularnie, co miesiąc pozostaje niewykorzystaną częścią pensji. Nie ma się co czarować, nasza rzeczywistość jest inna. Zazwyczaj niełatwo jest zobaczyć jakąkolwiek większą sumę, ale to wcale nie oznacza, że nie można odkładać. Jak i gdzie oszczędzać gdy nie jest się krezusem? Po pierwsze należy wziąć w cugle swój domowy budżet. Niemalże z każdego wyciekają bezsensownie kwoty. Do tego przydatne są konta bankowe, które pokazują nam dokładnie na co i kiedy wydaliśmy pieniądze. To pozwala na zachowanie pełnej kontroli nad wydatkami i odcięcie tych zbytecznych. Te znalezione pieniądze warto więc odłożyć. Nie zawsze jest to wystarczająca kwota by założyć stałą lokatę. Można założyć więc konto oszczędnościowe, które umożliwia wpłacanie dowolnych kwot w wybranym przez nas czasie. Te konta mają też jeszcze jedną zaletę. W razie potrzeby mamy pełen dostęp do zgromadzonych tam środków. Warto oszczędzać nawet najmniejsze kwoty, które z czasem będą już całkiem znaczące.

Rachunki bankowe mają bezpiecznie przechowywać nasze pieniądze. To dla wszystkich posiadaczy kont jedna z najważniejszych zasad. Ponieważ naturalnie tak jest nasze apetyty rosą. Konkurencja banków sprawia, że muszą one się czymś szczególnym wyróżniać, by przyciągnąć naszą uwagę. Nie wystarczy już zaproponować ROR-u, by być pewnym sukcesu. Polscy klienci sprawdzają co jeszcze mogą dostać wraz z kontem. Stąd też każdy bank ma swoje propozycje i swoje odmiany tychże kont. Oprócz tych, które istnieją od zawsze, opartych na zasadzie załatwiania wszystkiego w oddziale banku dostępne są także szalenie popularne konta direct. Te konkurują z wszystkimi innymi i trzeba przyznać, że mają niemałą przewagę. Są one pełne zalet docenianych przez ludzi, którzy wyjątkowo cenią swój czas, są mobilni i jednocześnie nie lubią ani ograniczeń czasowych ani tym bardziej braku dostępu na bieżąco do swoich środków finansowych. Najczęściej są też o wiele tańsze w obsłudze – o ile zostaje spełniony główny warunek – obsługa przez Internet. Innymi bonusami do powszechnych ROR'ów są premie za określone zakupy, za płatność kartą, czy regularne wpływy nie mniejsze od podanej w regulaminie kwoty. Można także znaleźć konta dedykowane młodym osobom poniżej 18 roku życia, czy emerytom, którzy otrzymują dodatkowe ubezpieczenie. Z resztą ta ostatnia forma bonusu przenosi się także na innych klientów, aktywnych zawodowo i cieszy się dużym zainteresowaniem.

W nomenklaturze nazewnictwa bankowego ROR to rachunek oszczędnościowo – rozliczeniowy. Jest najbardziej znanym i powszechnym kontem, który praktycznie posiada prawie 100% pracujących Polaków. To na ten typ konta wpływa bowiem wynagrodzenie – co nie oznacza, że nie może wpływać na inny – nie mniej jednak zakładając konto najczęściej wybieramy właśnie te. Jednak w wielkim błędzie są ci, którzy uważają, że wszystkie ROR-y są takie same. Oprócz tego, że różnią się pomiędzy bankami to same w sobie mają kilka "odmian". Standardowy to ten, który umożliwia dokonywanie transakcji w znany dobrze wszystkim sposób – "przy okienku", osobiście. Jednak ta forma jest coraz bardziej wypierana przez nowoczesną odmianę internetową. W niektórych placówkach zwaną po prostu kontem internetowym, w innych direct. Są tanie w utrzymaniu, praktycznie wszystkie płatności są minimalne lub zerowe. Naturalnie tania obsługa konta dotyczy posiadacza wtedy, gdy faktycznie swoich transakcji dokonuje przez Internet, ponieważ opłaty bezpośrednio w banku stacjonarnym kosztują znacznie drożej. Pomimo tego, że w pełnej nazwie tych rachunków znajduje się słowo "oszczędzanie" to jednak nie jest to najlepszy i najkorzystniejszy sposób na pomnażanie swoich pieniędzy. Te konta są mało oprocentowane, a dodatkowo naturalny ruch jaki na nich stwarzamy nie sprzyja pracy naszych finansów w sposób w jaki moglibyśmy to faktycznie odczuć.

Świat Internetowy stał się tak przyjazny i wygodny, że przeniósł się z powodzeniem do sfery finansów. Coraz częściej są wybierane konta internetowe, które mają o wiele więcej możliwości, znosząc ograniczenia związane z odwiedzaniem placówki bankowej w określonych godzinach urzędowania. To niebywała wygoda, elastyczność i możliwość zarządzania swoimi środkami finansowymi przez całą dobę, we wszystkie dni w roku. Zazwyczaj są one tańsze w prowadzeniu niż te standardowe – stacjonarne. Większość przelewów jest bezpłatnych, podobnie jak opłaty za prowadzenie. Ceny prowizji pojawiają sie, gdy posiadacz konta internetowego zacznie korzystać z tradycyjnej obsługi banku. Niebywałym atutem jest wprowadzenie przez niektóre banki dodatkowych aplikacji umożliwiających kontrolowanie wydatków bieżących. Kontrola nad budżetem to także przypominanie o zbliżających się płatnościach, których można dokonać od ręki, bez wypełniania wszystkich rubryk. W dowolnym momencie można sprawdzić stan konta, założyć lokatę czy wystąpić z wnioskiem kredytowym. Ponieważ dostępność przez internet jest dla wszystkich wielkim udogodnieniem pojawiają się też osoby, które bardzo chciałyby włamać się na nasze konta. Dlatego należy zachować wszelkie zasady bezpieczeństwa. Logować się wyłącznie po sprawdzeniu witryny i wedle określonych przez bank zasad. Niektóre preferują logowanie hasłem maskowanym ( wybiórcze wpisanie hasła), inne podaniem go z tokena. Za każdym razem należy zachować ostrożność, a każdą wątpliwą sytuację związaną z logowaniem czy wyglądem strony zgłosić do banku.

Kiedyś dzieci otrzymywały tak zwane kieszonkowe, świnkę skarbonkę i to był ich świat finansów. Obecnie młodzi ludzie mają do dyspozycji dopasowane do nich konta bankowe i karty przedpłacone, dzięki którym wkraczają w świat z lepszym przygotowaniem do zarządzania swoimi finansami. Początkowo pojawienie się oferty dla dzieci nie wzbudzało większego zainteresowania. Rodzice nie zakładali dzieciom gremialnie kont czy nie korzystali ze wspomnianych kart przedpłaconych. Obecnie się to zmienia. Po wprowadzeniu przez jeden z banków konta internetowego dla dzieci poniżej 13 – go roku życia okazało się, że jest to produkt spełniający oczekiwania rodziców. Dziecko posiada osobny rachunek bankowy, a jego konto jest niejako "podpięte" pod konto rodzica. Pod jego pieczą może dysponować zgromadzonymi środkami, uczyć się wykonywania przelewów czy zasilania konta telefonu komórkowego. Ma to jeszcze jeden pozytywny aspekt. Dzięki takowemu produktowi dziecko uczy się gospodarności, poruszania się po świecie finansowym. Poznaje wartość pieniądza a także samodzielnie może dokonać zapłaty za zakupy w Internecie. Naturalnie, jest to produkt w pełni bezpieczny, monitorowany przez opiekunów czy rodziców, dzięki czemu nie ma obawy o nieprawidłowe rozporządzenie pieniędzmi. Dodatkowym atutem, który składnia dzieci do pilnowania swoich pieniędzy jest dobre oprocentowanie konta w skali roki. Niemalże naocznie można obserwować jak pieniążki rosną.

Wybierając dla siebie konto bankowe wiele osób w ogóle nie zastanawia się nad rzeczywistymi różnicami. Bardziej kryterium wyboru jest postrzeganie banku aniżeli faktyczny wizerunek wybieranego konta. Tutaj działają hasła reklamowe, z których chcemy skorzystać. Nie mniej jednak należy sobie uświadomić, że konto bankowe jest czymś co powinno być dla nas korzystne, co nam powinno pasować. Zakładanie konta takiego samego jak pół osiedla, bez jego analizy może okazać się niekorzystnym wyborem. To, że twój kolega z pracy chwali je, nie oznacza, że tak samo będzie z tobą. Konta bankowe to małe, acz ważne niuanse, które lepiej bądź bardziej dopasowują się do posiadacza. Zanim więc wybierzemy to, o którym mówi się, że jest najtańsze sprawdźmy wszystkie związane z nim opłaty. Bardzo często sugerujemy się tym, że prowadzenie konta nic nie kosztuje. Banki w zasadzie w większości przypadków nie pobierają tejże opłaty. Natomiast należy poszukać dalej i dowiedzieć się jakie prowizje są za przelewy do innych banków, czy wypłata z innych niż tego banku bankomatów jet płatne, ile kosztuje wydanie i obsługa karty debetowej. Żeby sprawdzenie konta było dla nas miarodajne, warto wczytać się dalej w zapisy mówiące o innych specyficznych właściwościach. Tym samym jedne konta wypłacają premię za zakup produktów spożywczych w określonej kwocie, inne będą premiowały nas zwrotem za paliwo. Inne konto założy internauta, a inne osoba, która wszystkie opłaty woli robić przy okienku. Tanie konto to takie, które jest najlepiej dostosowane do potrzeb klienta.

Banki starają się na bieżąco badać rynek i dostosowywać swoje oferty do rzeczywistych oczekiwań oraz potrzeb swoich klientów. Trzeba przyznać, że różnorodność proponowanych opcji jest doprawdy spora, a klienci mają możliwość wybrania takiej, która będzie niemalże skrojona na miarę. Konta o charakterze rachunków oszczędnościowo rozliczeniowych stały się bardzo elastycznymi, podobnie z resztą jak inne produkty bankowe. Oprócz standardowego wizerunku, który znany jest wszystkim od wielu lat istnieją także konta internetowe. Co to oznacza dla przeciętnego Kowalskiego? Najogólniej mówiąc, możliwość dysponowania swoimi pieniędzmi za pomocą Internetu. Znacząca większość wybiera właśnie te rodzaje kont. Ich niebywałe zalety oraz łatwość i szybkość dokonywania transakcji sprawia, że nie mają sobie równych. To przecież dostęp do pieniędzy wszędzie, gdziekolwiek jesteśmy. Możemy zapłacić za rachunki czy dokonać zakupów internetowych o każdej porze dnia i nocy. W przypadku niektórych realizacja przelewów jest natychmiastowa. Dotyczy to płatności na konta w tym samym banku. Możliwości skorzystania z innych urządzeń mobilnych tylko jeszcze bardziej rozpowszeniła internetowe konta. Różnią się one łatwością obsługi, budową platformy, a także nowoczesnymi rozwiązaniami, które ułatwiają szybkie i sprawne dokonanie stałych przelewów. Najczęściej opłaty za prowadzenie są minimalne, podobnie jak wiele przelewów. Kwoty te wzrastają przy standardowym korzystaniu z tego konta.

W obecnych czasach posiadanie konta bankowego jest czymś zupełnie oczywistym. Jest ono bezpiecznym miejscem naszych pieniędzy, które pzy okazji może wygenerować dla nas dodatkowe kwoty oszczędności. Banki proponują swoim klientom nowe rozwiązania dzięki którym możemy wybrać takie, które będzie nam najbardziej odpowiadało. Opłaty za prowadzenie go w wielu przypadkach są niskie lub w ogóle ich nie ma. Dodatkowo, praktycznie każde posiada pewne indywidualne atuty, które skłaniają nas do wyboru tego a nie innego banku i danego rodzaju konta. W zależności od naszych upodobań możemy wybrać między innymi rachunki rozliczeniowo – oszczędnościowe, oraz oszczędnościowe. Każde z nich ma swoją specyficzną strukturę. W przypadku ROR są to zazwyczaj takie konta, które wybierane są najczęściej. Przekierowujemy na nie nasze wynagrodzenie, posiadamy do niego kartę bankomatową i możemy wystąpić do banku z wnioskiem o debet na tymże koncie. Natomiast konta oszczędnościowe zakładane są prawie zawsze równolegle. To na nich odkładamy pewne sumy, do których mamy pełen dostęp. Jednak – jak sama nazwa wskazuje mają one za zadanie przede wszystkim oszczędzanie. Bardzo często stają się drugim źródłem finansowym, które ma zabezpieczyć nas przed trudniejszymi sytuacjami. Te konta wybiera się w zależności od najkorzystniejszego oprocentowania, które jest podawane zawsze w skali roku i w tym przypadku liczy się przede wszystkim lepsza możliwość powiększenia oszczędzanej kwoty.

Każda kobieta uwielbia zakupy. Może to zbyt szeroko idąca generalizacja, ale naprawdę trudno jest znaleźć taką, która nie tego nie lubi. Oczywiście jedna stwierdzi, że nienawidzi kolejek w sklepie, druga, że wspomni, że obsługa jest niekompetentna, trzecia, e wysokie ceny i brak rabatów. Ale wszystkie i tak idą do sklepów, supermarketów, galerii handlowych i spędzają tam długie godziny. Jedne oglądają nową kolekcję bielizny, by zaskoczyć męża w sypialni i ożywić atmosferę w długoletnim związku. Inne kupują artykuły do swojego gospodarstwa domowego: jedzenie, proszki do prania lub sprzątania. Sporo kobiet uwielbia makijaże i szeroko pojęty wizaż. Nie da się zaprzeczyć, że wiele kobiet wręcz kocha wydawać pieniądze. Są też i takie lubiące oszczędzać. Dlatego wiele banków ma w swojej ofercie konta bankowe dla kobiet, dzięki którym mogą oszczędzać podczas codziennych zakupów w markecie czy drogerii. Kupując czerwoną szminkę albo nową małą czarną można zapłacić kilka złotych mniej. Jeżeli ktoś robi zakupy rzadko jest to niewielka oszczędność, jednak dla kobiet, którym blisko do miana zakupoholiczek jest to bardzo interesująca oferta. Zazwyczaj kobiety mogą skorzystać ze specjalnej karty debetowe lub kredytowej, dzięki której płacą mniej o 5%. Czasem mogą skorzystać z ciekawych promocji, specjalnych, niższych cen za produkty i usługi. Niekiedy losowane są również cenne nagrody wśród posiadaczek danej karty albo można zbierać punkty i wymieniać je na wartościowe rzeczy.

Trudno wyobrazić sobie współczesny świat bez przelewów, rachunków, lokat, kredytów, a przede wszystkim banków. Oferty banków są coraz lepsze i często prowadzenie rachunku jest niemalże darmowe. Oczywiście niekiedy trzeba spełnić kilka. Jedną z nich jest minimalna ilość operacji. Kupując codziennie w supermarkecie możemy śmiało płacić kartą. Nieważne czy nasze zakupy są warte 100 złotych czy tylko 15 złotych. Dzięki temu po wykonaniu np. 20 operacji miesięcznie możemy cieszyć się darmowym kontem. Bardzo łatwo jest spełnić ten warunek, gdyż nawet płacąc niewielkie kwoty, mamy z głowy dodatkowy koszt. Jednak część banków nie uznaje tej zasady. W wielu przypadkach należy zapłacić kartą za odpowiednio wysokie rachunki. Często taką kwotą jest 100 lub 200 złotych miesięcznie. Do tej kwoty wliczają się opłaty za rachunki np. za gaz, prąd, wodę, ale także za telefon, telewizję kablową, czy po prostu zakupy na internetowych portalach aukcyjnych. Nie ma konieczności robienia większych zakupów w sklepie po to by zaoszczędzić kilka złotych. W najlepszej sytuacji są studenci oraz uczniowie. By zdobyć nowych klientów banki oferują im całkowicie darmowe karty debetowe oraz prowadzenie rachunku. Nikt już nie wspomina o darmowych przelewach internetowych, które w obecnych czasach są czymś naturalnym. Niewiele osób idzie wykonać przelew do placówki banku. Dla osób młodych to strata czasu, szczególnie, jeżeli kwota przelewu to kilkanaście albo kilkadziesiąt złotych. Konta bankowe i ich reklamy otaczają nas codziennie, warto wybrać najlepszą ofertę.

Wiele osób twierdzi, że wspólne konto bankowe dla pary to coś, co może zepsuć nawet najlepszy związek. Kłótnie o pieniądze są częstym powodem do zakończenia związku z osobą o całkowicie innym podejściu do sfery materialnej. Trudno sobie wyobrazić parę żyjącą w zgodzie, która nie może się dogadać w tak fundamentalnej sprawie, jakimi są finanse. Większość osób radzi, aby z założeniem wspólnego rachunku bankowego zaczekać do ślubu, ale co z osobami, które nie planują zawarcia związku małżeńskiego? Czy ze wspólnym kontem jest jak z zamieszkaniem ze sobą przed ślubem? Jest wiele osób stojących murem za tym, iż dobrze sprawdzić partnera przed złożeniem przysięgi małżeńskiej, by zobaczyć jak zachowuje się na co dzień, nie tylko podczas kilkugodzinnej sobotniej randki w klubie lub ekskluzywnej restauracji. Codzienne obcowanie z drugim człowiekiem, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, może wskazać jakie wady partnera jesteśmy w stanie tolerować, a które na dłuższą metę mogą okazać się zabójcze dla związku. O ile drobne przyzwyczajenia da się zmienić albo po prostu można starać się je ignorować, wszak każdy ma jakieś, o tyle skłonności do przemocy, alkoholu lub hazardu lepiej jest wyłapać zawczasu. Podobnie jest ze sferą finansową – lepiej na początku znajomości wiedzieć czy nasz partner jest skąpy lub rozrzutny. Może to nam oszczędzić wielu niemiłych niespodzianek. Wspólne konto bankowe może pokazać, na co wydaje pieniądze nasz partner, czy są to przemyślane zakupy czy też bardziej impulsywne i spontaniczne. Chyba nikt nie chciałby dowiedzieć się w sklepie przy kasie, że nie ma środków na koncie, chociaż przedwczoraj wykonał przelew na sporą kwotę.

Przez kilka lat osoby starsze były pomijane w reklamach produktów bankowych. Tak jakby emeryci nie mieli własnych pieniędzy, nie robili zakupów, po prostu nie istnieli. Jednakże w ostatnich latach polityka banków zmieniła się i coraz częściej można spotkać się z kontami przeznaczonymi dla osób w podeszłym wieku, którzy z roku na rok stanowią coraz większy odsetek w społeczeństwie. Osoby starsze jednak rzadko korzystają z przelewów internetowych. Jest to spowodowane tym, iż nadal dużo ludzi starszych nie ma nawet komputera w domu, więc wykonanie przelewu przez Internet jest dla nich sporym kłopotem. Seniorzy wolą iść bezpośrednio do placówki i tam zlecić przelew lub wypłacić większą kwotę. Niektórzy korzystają z infolinii, dzięki której można wykonać przelew przez telefon, lecz zazwyczaj jest to obciążone dodatkową opłatą. Osoby starsze niechętnie korzystają również z wpłatomatów, co być może jest związane z niedostatecznym zaufaniem. Seniorzy często obawiają się, że wpłacone przez nich pieniądze nigdy nie trafią na ich konto bankowe. Niektórzy boją się, że podczas korzystania z bankomatu ktoś ich okradnie bądź zdobędzie kod pin. Jednak można zaobserwować coraz większa liczbę ludzi w wieku podeszłym korzystających z karty w sklepach, szczególnie hipermarketach. Prawdopodobnie jest to związane z tym, iż emeryci nie chcą brać większych sum pieniędzy w miejsca, w których mogą stać się ofiarami złodziei. Karta daje poczucie bezpieczeństwa, ponieważ można ją szybko zablokować i uniemożliwić komukolwiek dostęp do naszych środków.

Obecnie niemalże każdy bank ma w swojej ofercie konta bankowe dla studenta. Często są to sztandarowe produkty danego banku. Jedni kuszą bezpłatną kartą debetową, inni brakiem opłat za prowadzenie rachunku. Dzisiaj bezpłatne przelewy internetowe to standard. Można powiedzieć, że ciężko jest znaleźć w Polsce bank, który oferowałby płatne przelewy. Są banki, które właściwie oferują konto bankowe całkowicie za darmo – bez żadnych opat. Jednak tylko w reklamie bądź ulotce promocyjnej banku. Jeżeli ktoś ma czas i wczyta się dokładnie w regulamin zawarcia umowy to okaże się, że prowadzenie rachunku jest bezpłatne pod warunkiem, że w ciągu każdego miesiąca zapłacimy kartą na kwotę przynajmniej 100 złotych. Jeżeli akurat w danym miesiącu postanowiliśmy zacisnąć pasa to bank pobierze kilka złotych za brak wystarczającej ilości operacji. A przecież nie wszędzie możemy płacić kartą. Ciężko sobie wyobrazić płacenie kartą za paczkę gum do żucia i wody mineralnej albo za bilety MPK w kiosku. Są też banki, które oferują bezpłatne prowadzenie rachunku na okres jednego roku – później należy liczyć się z opłatami, często symbolicznymi. Studenci cenią sobie dostęp do bankomatów i wpłatomatów, które znacznie usprawniają dysponowanie pieniędzmi. Dzięki wpłatomatom nie trzeba iść do placówki banku, by wpłacić na pieniądze. Dzięki temu obie strony zyskują czas – studenci nie muszą stać w kolejkach, a pracownicy banku mogą skupić się na pozyskiwaniu nowych klientów i wykonywaniu ciekawszych zadań.

Czy warto zakładać rachunki rozliczeniowo – oszczędnościowe w parabankach? Z tymi instytucjami finansowymi mamy najczęściej do czynienie, jeżeli zaciągamy u nich pożyczki czy kredyty. Nie cieszą się też one uznaniem wśród bankowców, jak i byłych klientów.

Biorąc pożyczkę w parabanku często jesteśmy zmuszeni założyć tam konto ze względu na uruchomienie automatycznej spłaty raty. Wtedy albo sami pilnujemy przelewów ze swojego konta bankowego na rachunek w parabanku, w którym jesteśmy zadłużeni albo przenosimy na ten rachunek swoje wpływy pochodzące z wypłat od pracodawcy. Oprocentowanie takich rachunków jest często podobne do tych bankowych. Również prowadzenie konta kosztuje w przybliżeniu tyle samo, choć czasem jest droższe. Nierzadko też parabanki dają nam możliwość dokonywania przelewów internetowych oraz założenia internetowego konta. Mimo tych udogodnień pozostaje jeszcze kwestia wypłaty z bankomatów.

Niestety tu pojawia się problem, bo parabanki nie mają swoich bankomatów. Na pewno nie wszystkie, a nawet jeśli jakieś je mają to tylko w dużych miastach w naprawdę niewielkich ilościach, a wypłacanie z bankomatów innych instytucji finansowych skutkuje płaceniem wysokich prowizji.

Coraz częściej instytucje finansowe namawiają na s do założenia debetu w koncie na określoną kwotę. Dzięki takiemu debetowi mamy dostęp do większych sum pieniędzy w danym momencie, kiedy tego potrzebujemy. Jednak czy jest to takie dobre?

Niekoniecznie. Debet działa jak karta kredytowa. Limit na wypłaty środków z rachunku zwiększa się często o kwoty tysiąc lub półtora tysiąca złotych. My korzystamy z nich do woli następnie spłacamy. W zależności od umowy pobierany jest z konta jedynie określony procent lub całość wykorzystanej kwoty. Może się w takim razie okazać, że miesiąc po wykorzystaniu limitu mamy dostępną jedynie połowę naszej wypłaty. Jednak limit jest odnawialny, więc nadal możemy czerpać pieniądze z debetu i tak w kółko. Bo kiedy raz go naruszymy, już zawsze będziemy z niego korzystać. To krąg zamknięty, wręcz błędne koło. Wyjściem jest spłacenie debetu i zamkniecie go w placówce banku inaczej będziemy z niego korzystać cały czas. Oprocentowanie przy niespłacaniu linii debetowej jest tak samo wysokie jak przy kartach kredytowych. Wielu bankach spłatę debetu można rozłożyć na raty, ale nie zawsze i nie wszędzie ta opcja jest dostępna. Nie warto jednak dopuszczać do całkowitego zadłużenia.

Czym kierować się przy wyborze konta bankowego? Często konta bankowe wybieramy pod wpływem opinii znajomych oraz rodziny. Warto też samemu przejrzeć ranking dostępnych kont bankowych na stronach internetowych poświęconych tematyce finansowej. Dzięki opinii fachowców wybierzemy to, które nam najbardziej odpowiada.

To, co jest istotne to opłaty. Ważne, abyśmy poznali wszystkie obowiązujące na s koszta związane założeniem i prowadzeniem rachunku w danej placówce bankowej. Często jesteśmy informowani jedynie o części z nich, a nie o wszystkich. Jak na przykład darmowe konta bankowe, które jak się okazuje są darmowe jedynie dla studentów lub po prostu, kiedy nasze wpływy są regularne i osiągają konkretny pułap, nierzadko za wysoki dla przeciętnego zjadacza chleba.

Warto wiedzieć ile i jak często będziemy płacić za kartę oraz poznać koszta prowizji za przelewy czy wypłaty z bankomatu. Szukajmy tanich ofert, ale nie najtańszych, gdyż przy takich zawsze istnieje większe ryzyko, ze koszta wzrosną w trakcie korzystania z konta, a tego przecież nie chcemy. Dokładnie zatem czytajmy regulamin zanim podpiszemy umowę i założymy konkretny rachunek, gdyż koszta jego prowadzenia mogą nas przerosnąć.

Jeszcze kilka lat temu konto bankowe zakładała osoba, która miała perspektywę stałych wpływów, a co za tym idzie rozpoczynała karierę zawodową i był pełnoletnia. Teraz banki, które są coraz bardziej skomercjalizowane chcą zarobić jak najwięcej na swoich produktach, dlatego rozszerzają ofertę o konta młodzieżowe.

Są to rachunki z ograniczoną liczbą wypłat i płatności części w pełni nadzorowane przez rodziców młodego człowieka, którzy to są również jego źródłem finansowania. Przyciągnąć uwagę maja tu niskie opłaty lub ich brak, a także preferencyjne oprocentowanie mające zachęcić do oszczędzania. Czy warto jednak przyzwyczajać nastolatki do operowania kartami płatniczymi? Być może jest to korzystne, kiedy ci ludzie podejmują pracę, a z racji tego, że skończyli szesnasty rok życia mają do tego prawo. Wtedy też samodzielnie na własną rękę dysponują swoimi środkami, które zresztą sami zarobili.

Jednak przyzwyczajanie młodych ludzi do wpłaty kieszonkowego na konto nie jest dobrą nauką, a ponad to bank zachęca nas poprzez rożnego rodzaju limity i progi finansowe do wpłacania większych kwot na konta dzieci, co może przyczynić się do propagowania wśród nich rozrzutności. Co innego, gdy są to konta oszczędnościowe, na które regularnie odkłaniają niewielkie kwoty

W ostatnim czasie głośno zrobiło się o tym, że Ministerstwo Finansów chce doprowadzić do sytuacji, w której banki i wszelkiego rodzaju instytucje finansowe przekazywały informacje o swoich klientach. Eksperci zastanawiają się czy nie naruszy to naszej prywatności oraz w jakim celu Urzędowi Skarbowemu potrzebne są informacje na nasz temat. Szczególnie istotne są tu informacje dotyczące przelewów bankowych, funduszy inwestycyjnych oraz kredytów.

Urzędnicy z Ministerstwa Finansów przekazują, ze informacje te będą wykorzystywać do ścigania oszustów finansowych lecz nie ma pewności czy akurat dane z banków i parabanków, a także kas oszczędnościowych będą na tyle przydatne i usprawnia cała procedurę związaną z wyłapywaniem przestępców finansowych.

Według prawników może to odprowadzić pd naruszenia prywatności obywateli, a w niczym nie pomoże. Wręcz przeciwnie. Fiskus ma już bardzo szeroki dostęp do danych obywateli, a rozszerzenie go do stanu, w którym swobodnie będą przeglądane nasze rachunki jest niedopuszczalne. Wystarczyć może fiskusowi fakt, że na specjalna prośbę banki maja obowiązek udostępnić mu informacje na temat konkretnego podatnika i nie potrzeba rozszerzania tych kompetencji.

Idea przelewów błyskawicznych została określona już w ich nazwie. Mają one polegać na tym, iż pieniądze księgowane są na koncie odbiorcy natychmiast po wydaniu odpowiedniej dyspozycji przelewu środków, podczas gdy czas realizacji przelewów standardowych pomiędzy bankami wynosi od kilku godzin do nawet kilku dni. Jeżeli przykładowo dyspozycja przelewu zostaje złożona w piątek wieczorem, to wówczas pieniądze na konto odbiorcy mogą dotrzeć dopiero w poniedziałek po południu, co w wielu przypadkach jest zbyt wielką stratą czasu, nie akceptowalną przez wielu klientów. Przelewy błyskawiczne natomiast umożliwiają natychmiastowe przekazanie środków pieniężnych na konto odbiorcy. Istnienie takich błyskawicznych przelewów umożliwiają w tej chwili w Polsce dwa systemy – ELIXIR oraz nieco mniej popularny Blue Cash. Od niedawna istnieją również nowe możliwości, co do których jeszcze wielu klientów podchodzi nieufnie – chodzi mianowicie o dokonywanie przelewów na numery telefonów bądź też za pośrednictwem Facebook'a. Pierwsza opcja jest nieco kłopotliwa, gdyż wymaga podawania numerów kont, PINów czy SMSowych kodów, druga zaś ograniczona jest do niewielkich kwot, jednak w razie konieczności warto się zastanowić nad ich zastosowaniem.

Jeżeli jesteś posiadaczem konta internetowego i interesujesz się choć trochę światem finansów, z pewnością słyszałeś nieraz o włamaniach na wirtualne rachunki oraz kradzieżach online. Aby ustrzec się przed tego typu zagrożeniem, powinieneś stosować kiilka prostych zasad. Przede wszystkim zabezpiecz swój komputer – zainstaluj na nim tylko legalne oprogramowanie, program antywirusowy oraz firewalla. Pirackie oprogramowanie sprawia, że nie posiadasz niezbędnych aktualizacji, a przez "dziury" w systemie hakerzy mogą wprowadzić do Twojego komputera oprogramowanie przechwytujące poufne dane, w tym login i hasło do konta. Jeżeli już masz legalne oprogramowanie, aktualizuj je na bieżąco – aktualizacje pobieraj jednak tylko z autoryzowanych źródeł. Każda nowa wersja to lepsza ochrona Twojego komputera przed złożliwym oprogramowaniem. Ustal bezpieczne hasło do swojego konta – powinno ono być trudne do rozszyfrowania, składać się liter oraz cyfr. Nie może być za krótkie i nie powinno być łatwe do odgadnięcia, czyli odpuść sobie datę urodzenia, nazwisko lub imię żony. Na koniec uważnie czytaj informacje przesyłane ci przez Twój bank lub wyświetlające się na jego stronie. Mogą tam pojawić się ostrzeżenia co do fałszywych maili, podrobionych stron internetowych lub nieautoryzowanych programów.

Jeżeli leży Ci na sercu dobro Twoich finansów i chcesz ustrzec je przed kradzieżą, pamiętaj o tym, by logować się na konto stosując specjalne zabezpieczenie. Przede wszystkim za każdym razem upewnij się, czy poprawnie wpisałeś adres URL strony – nawet najdrobniejsza literówka może cię przekierować do fałszywego serwisu stworzonego przez hakerów, mającego na celu wyłudzenie Twoich danych do logowania. Należy także sprawdzić, czy połączenie ze stroną banku jest szyfrowane – oznaką tego jest adres WWW, który powienien zaczynać się od https:// a także, w zależności od rodzaju przeglądarki po którejś stronie paska nawigacji powinien pojawić się symbol zamkniętej kłódki. Po kliknięciu w ikonę wyświetlą się certyfikaty bezpieczeństwa serwisu. Chociaż dostęp do swego systemu bankowości internetowej masz wszędzie, nie korzystaj z każdej okazji by się zalogować. Unikaj zwłaszcza miejsc, gdzie do komputerów ma dostęp więcej niż jedna osoba, takich jak kawiarenki internetowe czy biblioteka publiczna. Niebezpieczne mogą być także niezabezpieczone sieci Wi-Fi w miejscach publicznych. Jeżeli już jednak musisz logować się w takim miejscu, za każdym razem czyść cache przeglądarki oraz pamiętaj o wylogowaniu się z konta.

Jak wykazały badania, około 30% posiadaczy internetowych kont bankowych spotkało się z włamaniem na swoje konto lub jego próbą. Włamywacze stosują przeróżne metody, jednak najpopularniejszą wciąż pozostaje łamanie hasła dostępu. Aby odpowiednio zabezpieczyć swój internetowy rachunek, wystarczy stworzyć odpowiednio mocne hasło. Do takich z pewnością nie należą te składające się z jakichkolwiek danych osobowych (daty urodzenia, nazwiska, adresu zamieszkania), ciągów cyfr następujących po sobie bądź znaków znajdujących się blisko na klawiaturze, a także pojedynczych wyrazów, które odnaleźć można w słowniku. Niestety ponad 40% internautów właśnie w taki sposób tworzy zabezpieczenie dla swoich funduszy. Tworząc hasło warto pamiętać, by miało ono jak najwięcej znaków – mające ich mniej niż osiem są łatwym celem dla hakerów, najskuteczniejsze są te mające więcej niż czternaście. Stworzenie skutecznego hasła powinno opierać się na wymyśleniu ciągu słów (najlepiej zdania, którego się nie zapomni), a następnie wybraniu na przykład trzech pierwszy liter z każdego wyrazu, zamienieniu ich kolejnością, oddzieleniu od siebie cyframi oraz opatrzenie znakami interpunkcyjnymi. Dobre hasło to takie, którego nie da się wymówić!

Wiele osób na co dzień korzystających z bankowości mobilnej za pośrednictwem swojego telefonu czy tabletu zastanawia się, dlaczego funkcjonalność aplikacje na te urządzenia jest tak znacznie ograniczona w stosunku do standardowych serwisów internetowych banków. Przede wszystkim – ze względów bezpieczeństwa. Z telefonu czy tabletu często korzystamy w miejscach publicznych, a zatem – jeśli mamy pecha – ktoś może wyrwać nam z ręki telefon akurat w chwili, gdy sprawdzamy swój stan konta. W takiej sytuacji złodziej nie tylko ma dostęp do konta, w którym jest zalogowany, ale także do haseł jednorazowych, które przecież zazwyczaj przesyłane są właśnie SMSem. Mając dostęp do tych danych może w ciągu kilku minut wyczyścić nasze konto. Ponadto w takiej sytuacji nie możemy też zbyt szybko zadzwonić do banku w celu zablokowania rachunku, a nawet zmienić hasła do elektronicznego serwisu – nie mamy telefonu, nie mamy więc dostepu do jednorazowych haseł. Dzięki temu, że w mobilnej aplikacji nie ma możliwości wykonywania przelewów na dowolny numer konta, złodziej może jedynie przelać nasze pieniądze do wcześniej zdefiniowanego odbiorcy, czyli bliskiej nam osoby bądź znanej instytucji, dzięki czemu stosunkowo łatwo można je odzyskać.

Jeżeli jesteśmy posiadaczami konta bankowego z dostępem do internetu oraz smartfonu, tabletu bądź podobnego urządzenia, możemy korzystać z bankowości mobilnej o każdej porze i w dowolnym miejscu na świecie. Z bankowości elektronicznej w telefonie bądź na tablecie możemy skorzystać na dwa sposoby. Pierwszy przypomina korzystanie z bankowości mobilnej na komputerze, gdyż używamy po prostu zwykłej przeglądarki internetowej telefonu. Niestety obsługa pełnego serwisu na niewielkiem ekranie może okazać się niewygodna. Dlatego też coraz więcej nowoczesnych banków oferuje nam dostęp do systemu poprzez specjalnie przygotowaną na komórki i tablety wersję swojego serwisu. Korzysta się z niego nie tylko o wiele wygodniej, ale również działa on zdecydowanie szybciej, gdyż wymaga pobierania znacznie mniejszej ilości danych.
Drugim sposobem obsługi internetowego konta bankowego za pomoc tabletu czy komórki jest korzystanie z dedykowanej aplikacji mobilnej, którą uprzednio instalujemy w swoim sprzęcie. Takową formę dostępu przez komórkę oferuje powoli coraz więcej banków. Aplikacja taka nie tylko zapewnia użytkownikom wysoki komfort zarządzania swym kontem bankowym, lecz również zapewnia znacznie większe bezpieczeństwo danych.

Posiadacze internetowych kont bankowych niejednokrotnie zapewne spotykają się z próbą oszustwa. Mogą to być próby dotyczące wyłudzenia loginów i haseł drogą mailową, fałszywe strony do logowania, których wygląd oraz adres są łudząco podobne do tych autentycznych naszego banku, bądź też kontakt telefoniczny ze strony teoretycznych konsultantów banku proszących o podanie danych w celu weryfikacji konta. Oczywiście swoich danych dotyczących konta nie należy udostępniać ani podawać nikomu, a po każdym zetknięciu się z taką nietypową prośbą trzeba koniecznie jak najszybciej zareagować. Przede wszystkim należy poinformować bank o zaistaniałej sytuacji oraz przekazać wszelkie niezbędne informacje – przesłać kopie maili, podać adres strony czy numer telefonu, z którego do nas dzwoniono. Bank w takich sytuacjach przekazuje sprawę na policję oraz rozpoczyna działania zmierzające do znalezienie sprawców oraz ukrócenia ich procederu – im szybciej to się stanie, tym mniejsza szansa, że ktoś padnie ofiarą oszustów. Jeżeli już jednak padliśmy ofiarami internetowych wyłudzaczy, powinniśmy także zgłosić sprawę na policję, musimy jednak liczyć się z tym, że wykrywalność tego typu przestępstw nie jest stuprocentowa i możemy nigdy nie odzyskać skradzionych pieniędzy.

Phishing – pojęcie niezbyt jeszcze znane polskim internautom, jednak wielu posiadaczy kont internetowych mogło się już z nim spotkać. Określa ono rodzaj przestępstwa internetowego polegającego na wyłudzeniu loginów czy haseł do logowania. Hakerzy stosujący phishing zazwyczaj podszywają się pod nasz bank bądź inną znaną nam dobrze instytucję, i działając teoretycznie w jej imieniu proszą drogą mailową o podanie danych do konta, bądź też przesyłają linki do nowej wersji serwisu. Komunikat na pierwszy rzut oka nie wzbudza wątpliwości, ponieważ zawiera odpowiednią szatę graficzną, napisany jest typowo urzędowym językiem i został wysłany z adresu mailowego łudząco podobnego do tego, z którego zazwyczaj otrzymujemy newslettery bądź miesięczne podsumowania stanu konta. Należy jednak wiedzieć, że banki nie przesyłają nigdy tego próśb i informacji za pośrednictwem poczty elektronicznej! W żadnym przypadku, nawet gdybyśmy mieli pewnosć co do autentyczności wiadomości, nie należy przesyłać swoich danych do logowania komu. Także rozsyłanie takich informacji na maile prywatne, chociażby do rodziny, jest dość niebezpieczne – hakerzy z łatwością przechwytują tego typu wiadomości, a my szybko i bezpowrotnie żegnamy się ze swoimi funduszami.

Odkąd w Polsce zaczęła znacząco wzrastać liczba użytkowników internetu, banki zaczęły prześcigać się w ofertach kont obsługiwanych za pomocą ogólnoświatowej sieci. Aktualnie niewiele już osób decyduje się na założenie konta w banku, które może obsługiwać tylko odwiedzając placówkę – zazwyczaj są to osoby starsze, mieszkające na wsiach, nie mające dostępu do internetu. Młodsze pokolenia otwierają konta online, gdyż dzięki temu mogą mieć stały dostęp do swojego rachunku, wystarczy że skorzystają z komputera czy telefonu, niezależnie od dnia czy godziny. Posiadanie konta internetowego pozwala na bezpłatne wykonywanie przelewow internetowych oraz płacenie za zakupy dokonywane w internetowych sklepach czy na aukcjach. Bardzo często konta internetowe prowadzone są bezpłatnie i bez zobowiązań. Ponadto niektóre banki oferują internautom także atrakcyjne promocje, a we współpracy ze sklepami czy punktami usługowymi także bony i zniżki na ich produkty czy usługi. Czasami udostępniają także opcję cashback – czyli za płacenie w określonych punktach ich kartą bądź dokonywanie zakupów w wyznaczonych przez nich sklepach internetowych, posiadacz konta może odzyskać nawet kilkanaście procent swojego zakupu.

Przeciętny Polak wymaga od swego konta bankowego przede wszystkim, by udostępniało ono kartę do wykonywania płatności w punktach sprzedaży oraz innych punktach handlowych, a także poboru gotówki z bankomatów. Większość Polaków regularnie dokonuje co miesiąc wpłat (na przykład pensji) oraz zakupów na kwotę kilkuset złotych. Przy braku gotówki wypłaca także środki bezpośrednio z bankomatu. Kiedy zachodzi taka potrzeba, chce móc wpłacać gotówkę na konto jak również bez zbędnych prowizji dokonywać zakupów internetowych czy sprawdzać stan konta za pomocą Internetu. Polacy rzadko chcą też deklarować się, że będą dokonywać regularnych przelewów na owo konto, a przy tym nie chcą być związani opłatami za prowadzenie rachunku. Idealnie konto bankowe dla statystycznego Polaka powinno zatem być prowadzenie bezpłatnie oraz posiadać kartę debetową. Dobrze byłoby, gdyby właściciel owego konta mógł bezpłatnie wypłacać gotówkę z wszystkich bankomatów, a jeżeli nie ma takiej możliwości, to przynajmniej jego bank powinien mieć rozbudowaną sieć bankomatow własnych. Płatność kartą, jak również przelewy internetowe oraz płatności online powinny być dokonywane bezprowizyjnie. Polacy chcą mieć możliwość wpłacania gotówki we wpłatomatach, bez konieczności odwiedzania oddziałów. Ostatnio coraz częściej duże znaczenie ma także dostęp do konta na pomocą urządzeń takich jak smartfony, tablety czy telefon.

Ostatnio wiele mówi się o różnego rodzaju kradzieżach z kont bankowych. Wraz z rozwojem technologi, rozwijają się również złodzieje. Dzisiaj już mało kto wyrywa torebki staruszkom. O wiele lepszym sposobem jest okradanie kont bankowych. Warto jest więc wiedzieć na co należny uważam aby nasze konto, a przede wszystkim zgromadzone na nim pieniądze były bezpieczne. Pierwszym sposobem na wyczyszczenie konta jest kopiowanie karty w bankomacie, ciężko się przed tym uchronić, jednak zawsze warto obmacać bankomat czy aby przypadkiem niema w nim nic podejrzanego lub nie została ukryta kamera mająca na celu wychwycenie naszego kodu pin. Kolejnym sposobem są kradzieże z kart zbliżeniowych. Jako, że przy niewielkich kwotach, zwykle do kilkudziesięciu złotych nie trzeba podawać kodu pin, z jednej strony zyskujemy czas przy mniejszych zakupach, ale za to jesteśmy narażeni na "zdalną" kradzież. Konta bankowe często wykorzystują systemy mobilne, lub bankowość internetową. Aby z nich skorzystać należny logować się do systemu, jest to kolejne niebezpieczeństwo, bowiem logując się nieumiejętnie i nieostrożnie może ktoś zobaczyć nasze dane do konta, albo w przypadku gdy nasz komputer jest zainfekowany wirusem który sczytuje to co piszemy na klawiaturze złodziej może bez problemu uzyskać wszelkie potrzebne dane. Warto jednak wiedzieć, że nie zdarza się to zbyt często, a banki same zabezpieczają klientów m. in. maskowaniem znaków hasła.

Wybór odpowiedniego banku w którym najlepiej będzie otworzyć konto nie jest wcale prosty. Do dyspozycji mamy multum różnorakich ofert, co bank to inne warunki korzystania. Na co jednak musimy koniecznie zwracać uwagę? Wszelakie zera za korzystanie z podstawowych funkcjonalności są na pewno bardzo zachęcające. Musimy jednak dokładnie zwracać uwagę czy tuż obok nie kryje się gwiazdka, która prowadzi nas do tabeli opłat i prowizji. Tutaj robi się bardzo ciekawie, bowiem okazuje się, że aby prowadzenie rachunku było darmowe musimy spełnić wiele różnych warunków. Co bank to inny obyczaj. Niema jednak co załamywać rąk bowiem jeszcze nie jest najgorzej. Nie wszystkie banki chcą nas oskubać i zabrać dużo pieniędzy. Coby tego było mało są nawet takie które w ogóle nie chcą zabierać nam pieniędzy! Oznacza to, że nie musimy uiszczać comiesięcznych opłat lub każdorazowo po wykonaniu jakiejś określonej w tabeli opłat i prowizji płatnej czynności. Istnieją bowiem banki które nie pobierają opłat za podstawowe usługi, a nawet nie stawiają żadnych warunków regulujących to kiedy coś jest darmowe, a kiedy nie. Mało tego dają coś od siebie. Dla przykładu może być to pewna określona ilość darmowych przelewów natychmiastowych w miesiącu, wypłata ze wszystkich bankomatów za 0 złotych, albo bezpłatna karta lub naklejka zbliżeniowa do płacenia w niezwykle szybki i wygodny sposób. Dlatego też przed wyborem banku i oferty warto dobrze się zastanowić.

Konta bankowe w większości przypadków obłożone są różnego rodzaju opłatami. Oczywiście istnieją wyjątki od tej reguły i można znaleźć również takie banki i ich oferty gdzie nie musimy płacić, jednak są to pojedyncze przypadki, a jak wiadomo, banków w Polsce jest całkiem sporo. Większość z nich pobiera opłaty za kilka podstawowych usług, są to między innymi: prowadzenie konta, przelewy, wypłata z bankomatów, posiadanie karty, wydanie karty, lub naklejki zbliżeniowej, albo przelewy natychmiastowe. Warto jednak zwrócić uwagę, że wymienione na końcu przelewy natychmiastowe nie są tak do końca oferowane przez bank, a przez zewnętrza firmę. Jednak banki często nawiązują z nimi współpracę dzieląc się zyskami. Na dzień dzisiejszy chyba tylko jeden bank oferuje kilka przelewów natychmiastowych każdego miesiąca zupełnie bez opłat. Pojawia się też pytanie: czy bank pobierający opłaty jest lepszy? Czy oferuje coś więcej niż te które nie pobierają od posiadaczy rachunków pieniędzy? Właściwie to nie. Po co więc płacić? Co prawda wiele banków oferuje przelewy i prowadzenie konta za 0 złotych, jednak aby móc z tego skorzystać, należy spełnić szereg warunków, a w przypadku niektórych banków są one dosyć trudne do zrealizowania dla zwykłego zjadacza chleba. Chyba, że każdego miesiąca wpływa na nasze konto wynagrodzenie rzędu kilku tysięcy złotych, ale czy wtedy opłata za prowadzenie rachunku i posiadanie katy rzędu kilku złotych będzie miała jakiekolwiek znaczenie?

Mnogość ofert wszelakich kont bankowych może być przytłaczająca. Wybierając swoje pierwsze konto warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych informacji. Między innymi są to wszelkiego rodzaju opłaty. Jak wiadomo jest wiele banków działający na polskim rynku finansowym. Warto jest więc poszukać coś odpowiedniego dla siebie. Każdy banko oferuje niemal takie same usługi, czyli karta wydawana do rachunku dzięki której można płacić, jak również wybierać pieniądze z bankomatów, prowadzenie rachunków, przelewy, przelewy natychmiastowe, oraz wiele innych. Różnica pomiędzy ofertami banków głównie polega na stawkach opłat jakie pobierane są za wszelkie działania w obrębie rachunków. Jedna banki pobierają za wszystko opłatę, inne nie. Istnieją również takie które są "darmowe" o ile spełnimy pewne warunki. Nie warto jednak korzystać z takich banków które pobierają opłaty za podstawowe funkcjonalności. O wiele lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z takiej oferty rachunku bankowego która jest w pełni darmowa bez żadnych gwiazdek, ani ukrytych kosztów. Oznacza to, że prowadzenie konta, posiadanie karty, jak również przelewy i wypłata ze wszystkich bankomatów w kraju jest darmowa. To zdecydowanie najlepsza opcja dla młodych którzy mogą nie posiadać jeszcze stałego źródła dochodu, a tym samym liczy się dla nich każda złotówka. Banki już i tak mają dużo pieniędzy, więc nie warto jest dokładać im jeszcze swoich.

Jeśli jesteś młodą osobą to konto bankowe jest jedną z tych rzeczy które mogą nie być rzeczami niezbędnymi do życia, ale warto je mieć. Jeśli skorzystamy z oferty odpowiedniego banku, możliwe będzie, że nawet nie odczujemy jego posiadania. Pierwszą okazją kiedy będzie ono przydatne może być podjęcie pracy. Nie musi być to stałe zatrudnienie w wymiarze pełnego etatu. Można pracować dorywczo, przez internet (zdalnie, jako freelancer), albo w jakimś innym wygodnym dla nas samych systemie. Zakładając, że nasz pracodawca działa legalnie i chce nam przelewać pieniądze za wykonaną pracę, konto bankowe jest wręcz niezbędne. Zaoszczędzimy wtedy wiele kłopotów związanych z proszeniem kogoś z bliskich o udostępnienie konta, a następnie nie będziemy musieli śledzić czy już nasza wypłata tam trafiła, czy też jeszcze nie. Wybierając konto na spokojnie będziemy mogli podjąć możliwie najlepszą decyzję. Co to oznacza? A no mniej więcej tyle, że zdecydujemy się na bank świadomie, a nie pochopie. Świadomy wybór banku, i oferty konta bankowego sprawi, że zaoszczędzimy sporo pieniędzy każdego miesiąca. Istnieje wiele banków, ale musisz mieć na uwadze, że znaczna część z nich pobiera opłaty za różne bzdurne usługi typu: wypłata z bankomatów, prowadzenie konta, posiadanie karty, itp. Taka rzeczy powinny być bezpłatne. Niekiedy są, ale bankowcy okładają je masą gwiazdek i warunków. Istnieją jednak banki które tych opłat nie pobierają.

Newer Posts »